Początek — ule dziadka na skraju lasu
Wszystko zaczęło się od pięciu drewnianych uli w małej wsi pod Bieszczadami. Dziadek Stanisław uczył nas cierpliwości i szacunku do pszczół. Ręczne wirowanie, gliniane garnki i smak, który zapamiętaliśmy na całe życie.